Metropolita katowicki przewodniczył Mszy św. otwierającej diecezjalny etap XVI Zwyczajnego Posiedzenia Ogólnego Synodu Biskupów. W katedrze Chrystusa Króla zgromadzili się m.in. księża dziekani, przedstawiciele parafialnych rad duszpasterskich oraz członkowie ruchów i stowarzyszeń działających na terenie archidiecezji.

Nawiązując do odczytanego fragmentu Ewangelii abp Skworc stwierdził, że „jest to ilustracja zbawczego dialogu prowadzącego do pouczenia o tym jaki powinien być uczeń a w konsekwencji cały Kościół, wolny o jednostkowych czy grupowych egoizmów”. Zwrócił uwagę, że pomimo iż apostołowie Jezusa byli świadkami cudów i znaków, dwóch z nich – Jakub i Jan – prosząc o pierwsze miejsca przy Jego boku zachowali się egoistycznie: „chodziło im o kontynuację kariery”. Zaznaczył jednak, że nie tylko oni, ale i pozostali uczniowie nie zdali egzaminu: „stracili cierpliwość” i zaczęli oburzać się na Jakuba i Jana”. Podkreślił, że „w tej sytuacji cierpliwy Nauczyciel rozpoczyna niejako od początku”, wszystko tłumaczy. Wskazuje na kielich i chrzest – „kielich cierpienia, męki i przelanej krwi”. – Jezus poucza jak ma być – mówił metropolita katowicki odsyłając do słów Chrystusa: „kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” (Mk 10, 35-45).

Metropolita katowicki mówiąc o drodze synodalnej zainicjowanej przed tygodniem w Watykanie zaznaczył, że „ma to być droga prowadząca ‘Ku Kościołowi synodalnemu: ku Kościołowi komunii, uczestnictwa i misji’; ku Kościołowi bliższemu ewangelicznemu ideałowi, w którym doświadcza się pełniej Królestwa Bożego”. Jednocześnie – za papieżem Franciszkiem – powiedział, że metodą tej drogi ma być dialog, mówienie i słuchanie. – Wchodząc dziś na drogę synodalną musimy przyjąć postawę Chrystusa – sługi wobec wszystkich – dodał abp Skworc.

Zwrócił uwagę na potrzebę czytelnego świadectwa chrześcijańskiego i konieczność budowania braterskich relacji wspólnoty wierzących w obliczu zagrożeń zauważalnych w świecie, tak bardzo zdominowanym przez „zazdrość, przepychanie się łokciami, chciwość, oszczerstwa i oszustwa na małą i wielką skalę, brak miłości i miłosierdzia, deptanie ludzkiej godności”.

Podkreślił, że chrześcijanie wezwani są do „odkrywania własnej misji w aktualnym świecie i nieustannego wzrastania w osobistej świętości poprzez zaangażowanie na rzecz ewangelizacji, wzmocnienia rodziny, wprowadzanie osób młodych w świat wartości oraz kształtowanie ducha braterstwa i międzyludzkiej solidarności w świecie”. Jednocześnie przestrzegł przed pokusą samowystarczalności, tłumacząc, że do skuteczności misji niezbędne jest otwarcie się na Ducha Świętego. Zwrócił też uwagę na „ewangeliczną logikę miłosierdzia” i zaproponowaną przez Franciszka metodę działania w Kościele: towarzyszyć – rozeznawać – integrować, to co kruche. – Pamiętajmy, jesteśmy po to, aby służyć i zużyć swoje życie dla Królestwa Bożego – spuentował abp Skworc.

ks. Rafał Skitek / KAI

Popularne